20.09.2005
Lodowe rzeźby podbijają świat
Pierwszy pałac wykonany z olbrzymich lodowych bloków powstał w 1740 roku w Sankt Petersburgu. Dziś lodowe giganty wznosi się na całym świecie. Także w Polsce.
Wielopiętrowe pałace, samochody, okręty, pomniki, a nawet hotele - wszystko to potrafią wyrzeźbić artyści, którzy za materiał do swoich dzieł wybrali lód. Na całym świecie organizuje się festiwale i wystawy prezentujące najciekawsze dzieła mistrzów tej sztuki. Precyzyjne, bajkowo podświetlone rzeźby wykonane z gigantycznych lodowych bloków uświetniają ważne przyjęcia i są wykorzystywane w kampaniach reklamowych firm szukających niebanalnych form promocji. Ostatnio sztuka tworzenia takich rzeźb dotarła również do Polski.

Pionierami rzeźbienia w lodzie byli… francuscy kucharze. To oni stworzyli pierwsze lodowe wazy i tace, dzięki którym wykwintne potrawy podawane na królewskich i arystokratycznych balach dłużej zachowywały świeżość. Serwowano w nich m.in. kawiory, torty i owoce.
Lodowy pałac okrutnej carycy
Pierwsza rzeźba lodowa z prawdziwego zdarzenia powstała w Sankt Petersburgu z woli carycy Anny w roku 1740. Nad Newą wzniesiono wówczas długi na 24 metry i szeroki na 7 metrów pałac z wielkich bloków lodowych sklejonych zamarzniętą wodą. We wnętrzu umieszczono lodowe meble, a w ogrodzie lodowe drzewa, rzeźby, a nawet działa. Według popularnej w Petersburgu legendy, caryca kazała wybudować pałac, by ukarać niepokornego rosyjskiego księcia, który z jej rozkazu musiał spędzić w nim koszmarnie zimną noc poślubną. Czy tak było rzeczywiście? Trudno to dziś jednoznacznie ocenić, ale faktem jest, że pałac znad Newy stał się inspiracją dla wielu pokoleń rzeźbiarzy lodowych.
W 1883 roku podobny lodowy gmach powstał w Montrealu w Kanadzie, w 1886 budowlę taką wznieśli artyści z St. Paul w Minnesocie w USA. W latach 90. XX wieku międzynarodową popularność zdobył hotel lodowy zbudowany nieopodal szwedzkiej miejscowości Kiruna. Co roku wznosi się go od nowa i co roku jest on jedną z najważniejszych turystycznych atrakcji szwedzkiej zimy. Nocleg w lodowych apartamentach kosztuje ok. 1000 zł od osoby, ale chętnych nie brakuje.
Lodomoda - pasja XXI wieku
Obecnie tysiące ludzi odwiedza chińskie miasto Harbin, japońskie Sapporo, i kanadyjski Quebec, by zachwycać się olbrzymimi lodowymi instalacjami budowanymi tam podczas zimowych festiwali i karnawałów. Często są to kilkudziesięciometrowe gmaszyska z kolumnami, portykami i delikatnymi ornamentami. Powstają też lodowe wieżowce, okręty i pomniki. Mniejsze lodowe rzeźby wykorzystuje się, zwłaszcza w USA, Japonii, Australii i Europie Zachodniej, jako elementy scenografii podczas hucznych przyjęć organizowanych z okazji wesel lub chrzcin.

Lodowi rzeźbiarze to prawdziwi artyści. W krajach, gdzie tradycja rzeźbienia w lodzie jest z dawna ugruntowana np. w Japonii, zajmują się swoją twórczością przez cały rok. Pracy im nie brakuje. Stworzenie dużej lodowej rzeźby trwa zwykle kilka godzin. Jednak gdy w grę wchodzi kampania reklamowa dużego międzynarodowego koncernu może przeciągnąć się na wiele dni. Przygotowanie projektu i wyrzeźbienie w lodzie bolidu Formuły 1 zajęło 6 tygodni!

Praca zaczyna się zwykle od stworzenia projektu i przygotowania odpowiednich bloków lodowych. Potem rzeźbiarz wykonuje wstępną obróbkę bloków. Zwykle używana jest do tego piła łańcuchowa. Dopiero potem przychodzi czas na precyzyjniejsze narzędzia oraz na wygładzenie całości. Zwykle robi się to wodą. Dobór narzędzi zależy w dużym stopniu od pomysłowości rzeźbiarza. Czasami bywa to zwykłe domowe żelazko.
W Polsce rzeźba lodowa zaczęła rozwijać się na dobre po 2000 roku. Między innymi za sprawą rzeźbiarza Bogusława Zena i malarki Małgorzaty Korenkiewicz - artystów uznanych i docenianych na całym świecie. W 2003 roku zdobyli oni I nagrodę na XIII Międzynarodowym Konkursie Rzeźby w Śniegu San Vigilio we Włoszech. W 2004 roku - prestiżową nagrodę publiczności na konkursie w Kirunie w Szwecji, a w 2005 - II nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Rzeźby w śniegu w Valloire we Francji. To właśnie ich dziełem są inspirowane powszechnie znanymi warszawskimi motywami, rzeźby lodowe, które uświetniły uroczyste wprowadzenie na polski rynek nowej opony zimowej Frigo 2 - najnowszego dziecka Firmy Oponiarskiej Dębica S.A. Rzeźby przygotowane na tę okazję wykonane zostały z 94 bloków lodowych o łącznej wadze ok. 14 ton.

Pionierami rzeźbienia w lodzie byli… francuscy kucharze. To oni stworzyli pierwsze lodowe wazy i tace, dzięki którym wykwintne potrawy podawane na królewskich i arystokratycznych balach dłużej zachowywały świeżość. Serwowano w nich m.in. kawiory, torty i owoce.
Lodowy pałac okrutnej carycy
Pierwsza rzeźba lodowa z prawdziwego zdarzenia powstała w Sankt Petersburgu z woli carycy Anny w roku 1740. Nad Newą wzniesiono wówczas długi na 24 metry i szeroki na 7 metrów pałac z wielkich bloków lodowych sklejonych zamarzniętą wodą. We wnętrzu umieszczono lodowe meble, a w ogrodzie lodowe drzewa, rzeźby, a nawet działa. Według popularnej w Petersburgu legendy, caryca kazała wybudować pałac, by ukarać niepokornego rosyjskiego księcia, który z jej rozkazu musiał spędzić w nim koszmarnie zimną noc poślubną. Czy tak było rzeczywiście? Trudno to dziś jednoznacznie ocenić, ale faktem jest, że pałac znad Newy stał się inspiracją dla wielu pokoleń rzeźbiarzy lodowych.
W 1883 roku podobny lodowy gmach powstał w Montrealu w Kanadzie, w 1886 budowlę taką wznieśli artyści z St. Paul w Minnesocie w USA. W latach 90. XX wieku międzynarodową popularność zdobył hotel lodowy zbudowany nieopodal szwedzkiej miejscowości Kiruna. Co roku wznosi się go od nowa i co roku jest on jedną z najważniejszych turystycznych atrakcji szwedzkiej zimy. Nocleg w lodowych apartamentach kosztuje ok. 1000 zł od osoby, ale chętnych nie brakuje.
Lodomoda - pasja XXI wieku
Obecnie tysiące ludzi odwiedza chińskie miasto Harbin, japońskie Sapporo, i kanadyjski Quebec, by zachwycać się olbrzymimi lodowymi instalacjami budowanymi tam podczas zimowych festiwali i karnawałów. Często są to kilkudziesięciometrowe gmaszyska z kolumnami, portykami i delikatnymi ornamentami. Powstają też lodowe wieżowce, okręty i pomniki. Mniejsze lodowe rzeźby wykorzystuje się, zwłaszcza w USA, Japonii, Australii i Europie Zachodniej, jako elementy scenografii podczas hucznych przyjęć organizowanych z okazji wesel lub chrzcin.

Lodowi rzeźbiarze to prawdziwi artyści. W krajach, gdzie tradycja rzeźbienia w lodzie jest z dawna ugruntowana np. w Japonii, zajmują się swoją twórczością przez cały rok. Pracy im nie brakuje. Stworzenie dużej lodowej rzeźby trwa zwykle kilka godzin. Jednak gdy w grę wchodzi kampania reklamowa dużego międzynarodowego koncernu może przeciągnąć się na wiele dni. Przygotowanie projektu i wyrzeźbienie w lodzie bolidu Formuły 1 zajęło 6 tygodni!

Praca zaczyna się zwykle od stworzenia projektu i przygotowania odpowiednich bloków lodowych. Potem rzeźbiarz wykonuje wstępną obróbkę bloków. Zwykle używana jest do tego piła łańcuchowa. Dopiero potem przychodzi czas na precyzyjniejsze narzędzia oraz na wygładzenie całości. Zwykle robi się to wodą. Dobór narzędzi zależy w dużym stopniu od pomysłowości rzeźbiarza. Czasami bywa to zwykłe domowe żelazko.
W Polsce rzeźba lodowa zaczęła rozwijać się na dobre po 2000 roku. Między innymi za sprawą rzeźbiarza Bogusława Zena i malarki Małgorzaty Korenkiewicz - artystów uznanych i docenianych na całym świecie. W 2003 roku zdobyli oni I nagrodę na XIII Międzynarodowym Konkursie Rzeźby w Śniegu San Vigilio we Włoszech. W 2004 roku - prestiżową nagrodę publiczności na konkursie w Kirunie w Szwecji, a w 2005 - II nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Rzeźby w śniegu w Valloire we Francji. To właśnie ich dziełem są inspirowane powszechnie znanymi warszawskimi motywami, rzeźby lodowe, które uświetniły uroczyste wprowadzenie na polski rynek nowej opony zimowej Frigo 2 - najnowszego dziecka Firmy Oponiarskiej Dębica S.A. Rzeźby przygotowane na tę okazję wykonane zostały z 94 bloków lodowych o łącznej wadze ok. 14 ton.
